tort


są urodziny to musi być tort. Tym razem postanowiłam zmierzyć się z Pavlovą, czyli tortem bezowym. Bezy od zawsze napawają mnie strachem (tak jak kiedyś ciasto drożdżowe) próbowałam wiele razy i za każdym coś było nie tak. A to za mokre, a to za suche a to kolor nie taki albo wodą podeszły…. tym razem postanowiłam podejść do sprawy poważnie. Zebrałam wskazówki od doświadczonych w tym temacie i stworzyłam przepis idealny.

pavlova_02

Ale nie z samej bezy Pavlova się składa, potrzebny jest jeszcze krem i owoce. Jako że w grudniu mało mamy owoców pasujących do tortu bezowego postanowiłam pójść po bandzie i wybrać najbardziej egzotyczne z egzotycznych owoców. Największy i najlepszy wybór jest moim zdaniem w MAKRO. Jak postanowiłam tak zrobiłam. Tym sposobem mamy:

Granadilla (okrągłe pomarańczowe z ogonkiem) rośnie w paśmie górskim między Boliwią Kolumbią, ale także w Meksyku, Argentynie, Afryce i Australii. Jest dojrzały gdy skórka jest intensywnie pomarańczowa i pęka pod naciskiem. Wewnątrz podobnie jak passiflor (pochodzą z tej samej rodziny) ma chrupiące pestki w galaretowatej słodkiej otoczce. Idealnie nadaje się do robienia sorbetów. Ma też kojący wpływ na nasz żołądek.

pavlova_05

Karambola czyli oskomian pospolity to owoc drzewa pochodzącego z Malezji i Indonezji a hodowanego w Ameryce, Południowej Azji i Afryce. Ma lekko kwaskowy smak i dzięki temuże kształtem przypomina gwiazdę najczęściej używany jest do dekoracji deserów. Można jejeść na surowo lub smażyć, kwaśne odmiany świetnie nadają się na przetwory lub do kandyzowania.

Pitahaya zwana też smoczym owocem to ulubiony owoc Pana Janka a moim zdaniem jeden z najpiękniejszych. Występuje w kilku odmianach ale najbardziej znane są dwie odmiany o intensywnie magent-owym lub białym miąższu w czarne kropeczki. Jest to owoc kaktusów pochodzących z Kolumbii. W smaku przypomina nieco kiwi, jadalny jest śliczny miąższ wraz z pestkami. Zawiera bardzo dużo wapnia, fosforu i magnezu.

pavlova_03

Persymona albo inaczej Kaki, uprawiana w Japonii i Chinach. Ma lekko miąższ a po przekrojeniu pestki tworzą gwiaździsty ornament. Jest słodki i moim zdaniem najlepiej smakuje na surowo, ale można też robić z niego dżemy i galaretki.

Miechunka (śliwka Peruwiańska) mała pomarańczowa kulka zamknięta w kokonie z liści. Jest bardzo ozdobny (znamy go głównie z dekoracji czekoladowych tortów). Można go porównać do pomidorków koktajlowych, ale są nieco bardziej kwaśne. Idealnie nadają się na konfitury.

Baby ananas – to mała wersja popularnego, dużego ananasa. Jest intensywniejszy w smaku, i o wiele bardziej słodki. Rdzeń jest miększy ale dość włóknisty.

oraz porzeczki i maliny

pavlova_04

pavlova_07

Tort Pavlova

4 duże białka w temperaturze pokojowej
szczypta soli
1 szklanka i 2 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki białego octu winnego
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego
1 i 1/4 szklanki śmietany 36
owoce

Rozgrzewamy piekarnik do 150 stopni. Na papierze do pieczenia odrysowujemy 3 okręgi o wielkości średniej tortownicy. Papierem wykładamy blachy (tak by porysowana strona była na dole)

W suchej dzierży miksera ubijamy białka z szczyptą soli aż uzyskamy sztywną pianę. Powoli w 3 etapach dodajemy cukier, za każdym razem czekając aż wszystko idealnie się wymiesza. Gdy piana stanie się szklista i bardzo gęsta dodajemy mąkę kukurydzianą, ocet i ekstrakt waniliowy – natychmiast mieszamy. Gotową masę przekładamy szpatułką na wcześniej przygotowany papier. Wkładamy do piekarnika i zmniejszamy temperaturę do 120 stopni.

Pieczemy 1 godzinę i 15 minut, po czym zostawiamy do wystygnięcia. W międzyczasie w mikserze ubijamy śmietanę z odrobiną cukru pudru aż będzie puszysta i sztywna.

Suchą, wystudzoną bezę przekładamy ubitą śmietaną i dekorujemy owocami.

pavlova_08

pavlova_09


pavlova_06

*** za pomoc w realizacji materiału bardzo dziękuję sieci sklepów MAKRO.


marta | 12/02/2014 | food, MAKRO