homar


Julia Child uważa że ugotowanie homara to jedno z największych wyzwań kulinarnych, sprawdziłam to.

Homary to skorupiaki żyjące na dnie słonowodnych zbiorników, wyróżniamy ich trzy rodzaje:

*homar europejski – o niebieskawym pancerzu w jasne ciapki, występuje w Oceanie Atlantyckim od Norwegii aż po Azory i Maroko.
*homar amerykański – o czerwonawym pancerzu, najbardziej popularny
*homarzec – czyli langustynka

homar_17

Kupuje się je najczęściej żywe (mamy wtedy gwarancję że są świeże) lub mrożone. Ja wybrałam opcję homara świeżego. W tym celu udałam się do MAKRO, gdzie wbrew przekonaniom dostawy są 3 razy w tygodniu a nie tylko w czwartki. Dział rybny oferuje tu poza ponad 30 gatunkami ryb słodko i słonowodnych, owoce morza – od krewetek (jest ich kilka rodzajów) przez ostrygi, ślimaki, ośmiornice, aż po ostrygi i żywe homary.

homar_b

homar_c

homar_e

homar_a

hoar_d

Wraz z przemiłym panem sprzedawcą wybraliśmy 3 homary, średniej wielkości (około 750 g każdy) wykazujące się dużą ruchliwością (świadczy to o ich zdrowiu i świeżości). Niestety wiadomo że takim homarem to człowiek się nie naje – jest to bardziej przyjemność niż posiłek – więc n przystawkę wzięłam 2 rodzaje ostryg – obie holenderskie, jedne duże podłużne, drugie nieco mniejsze okrągłe, oraz krewetki gotowane w dwóch rozmiarach. Dla dopełnienia całości kupiłam również kilogram małż brzytew o charakterystycznym podłużnym kształcie.

Ostrygi tak jak małże kupuje się żywe – tylko takie nadają się do jedzenia. Kupując trzeba sprawdzić czy są pozamykane, a jeśli są otwarte to czy po dotknięciu same się zamykają.

Ostrygi przechowuje i podaje się na lodzie by zachowały swoją świeżość. Otwiera się je specjalnym nożem (nie jest to wcale łatwe i wymaga wprawy), pomóc mogą też specjalne rękawice z metalowej siatki. Do ostryg polecam sos z czerwonego octu i drobno posiekanej szalotki lub po prostu cytrynę. Te których nie udało nam się otworzyć upiekliśmy w całości w 200 stopniach, gdy się otworzyły były gotowe do zjedzenia wystarczyło dodać odrobinę masła i posiekaną pietruszkę.

homar_01

homar_10

Istnieje wiele szkół jak zabić homara. Najważniejsze jest jednak to by biedak jak najmniej cierpiał. Większość osób zaleca “uśpienie” skorupiaka poprzez włożenie go do zamrażarki na kilka godzin. Mój zamrażalnik nie pomieści 3 homarów więc wylądowały na tarasie (przy minus 3 stopniach). W internecie znalazłam też metodę usypiania poprzez masowanie odwłoka… ale do nas ta metoda nie bardzo przemawia.

homar_14

Ospałe homary można zabić na dwa sposoby: wrzucając głową w dół do osolonego wrzątku, lub wbijając nóż między oczy i przecinając ciało wzdłuż. My wybraliśmy obie te metody. I tym sposobem przyrządziliśmy 3 homary na 3 sposoby:

-homar gotowany (około 25 minut na sporym ogniu)
-grillowany (2 minuty we wrzątku, potem rozcięty na pół i grillowany na bardzo rozgrzanej, suchej patelni grillowej około 15 minut)
-smażony (rozcięty surowy i usmażony na bardzo gorącej patelni około 20 minut)

Po przyrządzeniu usuwa się jelito (tak jak w krewetkach) idące wzdłuż odwłoka oraz część wnętrzności znajdujących się w części za oczami. Reszta zielonkawych wnętrzności jest jak najbardziej jadalna a nawet bardzo smaczna.

Mięso homarów jest na tyle delikatne i smaczne, że nie potrzebuje zbyt dużo dodatków, wystarczy ciepłe roztopione masło i cytryna. Jako uzupełnienie głównego dania usmażyliśmy krewetki na maśle z czosnkiem.

homar_04

Jedzenie homara to niezła zabawa, trzeba z twardego pancerza wydobyć białe delikatne mięso. Homar składa się z 4 części, każdą z nich je się w inny sposób:

-szczypiec – jest w nich sporo mięsa które najłatwiej wydobyć przy użyciu nożyczek lub kleszczy
-5 par nóg – mięsa w nich niewiele ale wystarczająco by się z nimi siłować, najlepiej każdą nogę po kolei wykręcać i wysysać zawartość.
-głowotułów tu znajduje się mięso i  jadalne wnętrzności do ich wyjęcia można użyć specjalnego długiego widelczyka lub po prostu rąk.
-odwłok – w nim znajduje się najwięcej mięsa, pancerz na nim najlepiej rozciąć nożyczkami.

homar_19

homar_23

homar_24

Na deser zaserwowaliśmy małże brzytwy w białym winie z odrobiną czosnku i posiekanej pietruszki.

 homar_26

*** za pomoc w realizacji materiału bardzo dziękuję sieci sklepów MAKRO.


marta | 12/11/2014 | food, MAKRO, recipes